Tekst :
Ooh, ah
Oh no, yeah
Hmm, yeah
I can show you the world
Shining, shimmering, splendid
Tell me, princess
Now when did you last let your heart decide?
I can open your eyes
Take you wonder by wonder
Over, sideways and under
On a magic carpet ride
A whole new world
A new fantastic point of view
No one could tell us no
Or where to go
Or say we re only dreaming
A whole new world
(Don t you dare close your eyes)
A dazzling place I never knew
(Hold your breath, it gets better)
But when I m way up here
It s crystal clear
That now I m in a whole new world with you
Ooh, new world with you
Unbelievable sights
Indescribable feeling
Soaring, tumbling, freewheeling
(Soaring and tumbling)
Through an endless diamond sky
(A whole new world)
Don t you dare close your eyes
(A new fantastic point of view)
Hold your breath, it gets better
(No one to)
Tell us no
Where to go
Say we re only dreaming
A whole new world
(Don t you dare close your eyes)
A dazzling place
(Hold your breath, it gets better)
But when I m way up here
(Way up here)
Crystal clear
(Crystal clear)
Now I m in a whole new world with you
Tekst :
Mówię ci, każdy z nas szuka spokoju
Gdzieś w głębi, każdy chce być daleko od kłopotów
Lecz wielu woli, na skróty, gdzieś na łatwiznę
Na przypał, na kredyt, biorąc w sobie życie
Lecz pomyśl, nim będzie za późno by się połapać
Nie ma takich kredytów, których nie trzeba spłacać
Szybka, łatwa kasa, wozić każdy chce się szumnie
Nie rozumiem tego, praca rządzi wszystkim wokół mnie
(wokół mnie)
Obowiązki, lecz na spoko znajdę chwile
Gdy inni pędzą, znajdę moment by pomyśleć
Za mało czasu, a u mnie życie spontaniczne
Stojąc z boku, gdy peleton chce pędzić szybciej
Szukając szczęścia w zwykłych momentach
Nie masz czasu pomyśleć, nie widzisz chwil piękna
Nic, nie widzisz w tej o banały walce
Pędzisz, ale cały świat ucieka ci przez palce
A ja chcę stać by wiatr mi twarz smagał
Przegapiania chwil nie ma w moich planach
Od rana spokój, od rana świat przez pryzmat otwartych oczu
Pewne, trzeźwe spojrzenie, nie to z billboard ów
Rzeczywistość, ja spędzę swoje życie myśląc
Patrzysz, obserwujesz, cały świat masz w garści
A za chwilę na nic nie masz gwarancji
I tracisz kolejne szanse, beztrosko
Nie ma czasu by pomyśleć, wciąż gonisz za młodością
Coraz starszy, spontanicznie gubisz ostrość wspomnień kalejdoskop
Kłóci się z teraźniejszością, żyjesz w innym rytmie
Bo coś przestało istnieć
Tyle czasu, a teraz już nic nie wyniknie
Jak zwykle zapomniałem się zastanowić, odwykłem od obrazu
W którym nie wszystko mam od razu
Nikłe szanse, czy widzę egoistę, gdy w lustro patrzę?
Nie jestem bez winy więc rymami płaczę
Czy płaczą inni, czy tak jak ja tracą siły
Nie żałują, bo nie chcą, czują się nieomylni
Iść lepszą drogą, to gubić przeszłość
Pieprzyć dane słowo, brać przeciętność umysłową
Jako bycie sobą, przyjdzie czas gdy się zastanowią
Nie mam czasu nawet, aby o tym wspomnieć
Zamknąć usta, oczy spuścić skromnie
Powiedzieć głośno co mnie drażni
Popuścić wodze wyobraźni
Latarnie wszędzie dawno zgasły
Jedynie jeszcze świecą gwiazdy
A pośród nich się zastanawiam
Czy znajdę czas, który ucieka nadal
W szalonym pędzie, gubię sens życia coraz częściej
Zmrużyć oczy, przewidzieć to co będzie
Nie mam już sił by przez dziurkę od klucza świat podglądać
Ze zwątpieniem czekać na kolejne wschody słońca
Nie widzieć końca, wciąż zwlekać, przed tym uciekać
Nie bać się, bo przecież nie ma czego
Nieustannie, poznając sekrety istnienia
Rezygnuję, z życia ostatniego tchnienia
To te spojrzenie jak ta ziemia nadal trwają
Są fałszywe, no bo w końcu przemijają
Łatwiej się zaszyć i o tym nie myśleć
Zapomnieć jest łatwo to co w życiu najważniejsze
Gdy biegniesz na oślep po drodze gubiąc szczęście
W garść weź się chłopak, dni wiadomo, nie są lekkie
Nic w przyrodzie nie ginie i wszystko ma swoje miejsce
Świat przegapić jest łatwo, więc dobrze się zastanów
I konsekwentnie, nie na przypał ruchy planuj
Ranki czasem nie są piękne, to wiadomo, ale przecież
Są zawsze czymś nowym wieczorem, możesz czuć się lepiej
Nigdy nie jest za późno by odwrócić bieg wydarzeń
I pokonać nieszczęścia, które chodzą od lat w parze
Wszystko może się zdarzyć, musisz być przygotowany
Nikt od razu w życiu nie jest spisany na straty
Nie ma czasu pomyśleć, bo zostawiłeś go przed laty
Za błędy młodości będziesz długo spłacał raty
Oczywista rzecz, którą gubisz w miasta gwarze
Masz kogoś obok, to niech nową drogę ci wskaże
Nie będziesz przecież żyć w nie swoim wymiarze
Pamiętaj o tym, na razie
Łatwiej się zaszyć i o tym nie myśleć
Tekst :
It will never be like before
It will never be like before
It will never be like before
It will never be like before
Lovely Day
Lovely Day
Lovely Day
Lovely Day
Day
He never expected such a
Be sure he ll find you back someday
He never expected such a
Be sure he ll find you back someday
Lovely day
He never expected such a
Lovely day
Be sure he ll find you back someday
Lovely day
He never expected such a
Lovely day
Be sure he ll find you back someday
Lovely day
She was in the night
It was a lovely day
The day you walked away
Revenge came out to play
When you refused to stay
He walks through empty lanes
Cold anger, bursting veins
Now that I ve lost your track
How could I bring you back
Be sure he won t forget
coz the last words you said
Disrupt his head with morning quivers
Dissect his heart like golden scissors
Make him regret each moment spent with you
Make him regret what he intended to do
Too late to stop this agony
Please
Dont
Ask
Me
For
More
Lovely day
He never expected such a gift
There s too much on my mind
To leave it all behind
Just hoping that I find
There s too much on my mind
Wait now for the night
The prey, the kill, the flight
Return then of the light
Won t reveal any displeasure
Please
Dont
Ask
Me
For
More
Don t ask me for more
It will never
Never be like before
See the clouds gather low
He s walking in the lanes
His new life is so cruel
When there s sun it still rains
He never expected such a
Lovely day
Be sure he ll find you back someday